Dziś będą dwa odcinki w ramach nadrabiania strat piśmienniczych
Dawno nie pisałem – a troche zmian nastąpiło
Samochód po woli zmienia się prawie nie do poznania. Choć zmienia to może chwilowo za dużo powiedziane – ubywa go co raz więcej dzięki kolejnym rozbiórkom.
Żeby tradycji stało się zadość, będe opisywał po kolei co się działo.
W ostatnią sobote, żeby rozruszać się po sylwestrowych wojażach odwiedziłem garaż z Merolem po chwili przerwy…
Co się udało zrobić? :
Zdjęty miękki dach
Rozebrany do końca przód
Zdjęta tapicerka z drzwi, lusterka
Wszystkie listewki boczne
klamki
I jeszcze naście różnych małych rzeczy których nie sposób tu wymienić a były mimo wszyskto upierdliwe
Niestety w mercedesie nie wszystko jest na śruby :/ Jest bardzo dużo nitów zrywanych które niestety trzeba było całe rozwiercić..
Poniżej pare fotek z luźnej soboty
Ciąg dalszy jak zawsze nastąpi





